Alior Bank

co na ściany w salonie

Co na ściany w salonie?

Salon jest miejscem, w którym spędzamy sporo czasu, dlatego jego ściany nie powinny być przypadkowym tłem dla kanapy i telewizora. Mogą uspokajać wnętrze, dodawać mu charakteru albo całkowicie zmienić jego proporcje. Co na ściany w salonie sprawdzi się najlepiej? Możliwości jest naprawdę sporo – od zwykłej farby, przez tapety, aż po drewno i dekoracyjne panele. Nie zawsze trzeba też zmieniać wszystkie ściany. Czasem wystarczy jedna, ale dobrze przemyślana.

 

Co na ściany w salonie? Farba nadal ma ogromne możliwości

Farba może wydawać się najbardziej oczywistym rozwiązaniem, ale wcale nie oznacza to, że jest nudna. Wręcz przeciwnie. Obecnie coraz rzadziej maluje się cały salon dokładnie tym samym kolorem. Jedna ściana może być ciemniejsza, inna pozostać jasna, a jeszcze kolejna zostać przeznaczona na bardziej dekoracyjne wykończenie. W niewielkim salonie bezpiecznym rozwiązaniem pozostają jasne barwy. Biel, złamana biel czy delikatne odcienie beżu pomagają optycznie otworzyć przestrzeń. Nie trzeba jednak bać się mocniejszych kolorów. Głęboka zieleń na ścianie za kanapą może wyglądać bardzo elegancko, szczególnie w zestawieniu z drewnem.

Ciekawy efekt daje też granat, choć najlepiej stosować go tam, gdzie do pomieszczenia wpada sporo naturalnego światła. A co z szarością? Nadal może wyglądać dobrze, ale warto uważać, aby całe pomieszczenie nie zrobiło się zbyt chłodne. Szara ściana lubi towarzystwo ciepłego drewna, kremowych tkanin, miękkiego dywanu czy zasłon w naturalnym odcieniu. Niby drobiazg, a salon od razu staje się przyjemniejszy. Coraz większe znaczenie ma również samo wykończenie farby.

Głęboki mat dobrze prezentuje się w nowoczesnych aranżacjach, natomiast powierzchnie o subtelnym połysku mogą delikatnie odbijać światło. Przy wyborze warto pomyśleć nie tylko o wyglądzie. W salonie, w którym są dzieci albo zwierzęta, praktyczna będzie farba odporna na szorowanie i łatwa do czyszczenia. Można też pobawić się sposobem malowania. Kolor nie musi kończyć się idealnie w narożniku. Ciekawie wygląda pomalowany fragment ściany tworzący tło pod regał, komodę lub kanapę. Takie rozwiązanie pozwala wizualnie wydzielić część pomieszczenia bez stawiania dodatkowych ścianek.

 

Co położyć na ściany w salonie zamiast zwykłej farby?

Jeśli sama farba wydaje się zbyt spokojna, można sięgnąć po tapetę. I nie, współczesne tapety nie muszą przypominać wnętrz sprzed kilkudziesięciu lat. Wybór wzorów jest ogromny, ale właśnie dlatego łatwo trochę przesadzić. Najbezpieczniejsza metoda? Tapeta na jednej ścianie. Najczęściej wybiera się powierzchnię za kanapą albo tę, która jest dobrze widoczna zaraz po wejściu do salonu. Może pojawić się tam subtelny motyw roślinny, wzór geometryczny lub coś znacznie bardziej wyrazistego.

W przestronnym pomieszczeniu można pozwolić sobie na większy wzór. W małym salonie drobniejsze motywy bywają łatwiejsze do wkomponowania w całość. Interesującą opcją są również fototapety. Dawniej kojarzyły się głównie z ogromnym zdjęciem lasu, wodospadu albo panoramy miasta. Dzisiaj wybór jest znacznie ciekawszy. Popularne są abstrakcyjne grafiki, motywy inspirowane akwarelą oraz fotografie architektury. Dobrze dobrana fototapeta może nawet poprawić proporcje pomieszczenia i stworzyć wrażenie większej głębi. Jeżeli zastanawiamy się, co położyć na ściany w salonie, warto zwrócić uwagę również na tynki dekoracyjne.

Mogą imitować beton albo kamień, ale nie zawsze muszą udawać inny materiał. Niektóre tworzą po prostu nieregularną powierzchnię, która zmienia się zależnie od kąta padania światła. Beton dekoracyjny szczególnie dobrze pasuje do wnętrz loftowych i nowoczesnych. Nie trzeba jednak urządzać całego mieszkania w industrialnym stylu. Jedna betonowa powierzchnia zestawiona z miękką sofą i drewnianymi meblami może stworzyć naprawdę ciekawy kontrast. I właśnie kontrast robi tu sporą część pracy.

 

Co dać na ściany w salonie? Drewno i lamele

Drewno wróciło do salonów na dobre. Pojawia się na podłodze i meblach, ale coraz częściej przechodzi również na ściany. Czy warto? Tak, zwłaszcza gdy wnętrze wydaje się trochę chłodne i potrzebuje materiału, który wizualnie je ociepli. Na ścianie można zastosować klasyczne drewniane deski albo fornirowane panele. Ciekawie wyglądają również lamele. Pionowe listwy są szczególnie popularne za telewizorem i kanapą. Mogą zajmować całą ścianę, ale wcale nie muszą. Czasami lepiej prezentuje się pas lameli szeroki na kilkadziesiąt centymetrów, który zaznacza określoną część salonu. Lamele mają jeszcze jedną zaletę – wprowadzają rytm.

Pionowe linie mogą sprawić, że pomieszczenie wyda się nieco wyższe. Przy bardzo małym salonie warto jednak zachować umiar, bo duża ilość ciemnego drewna potrafi wizualnie zabrać trochę przestrzeni. Nie trzeba wybierać wyłącznie naturalnego drewna. Dostępne są panele wykonane z innych materiałów, których powierzchnia przypomina dąb czy orzech. Mogą być łatwiejsze w montażu, a często również tańsze. Co ciekawe, drewno nie musi być wykorzystane w klasyczny sposób.

Fragment ściany wykończony deskami może tworzyć coś w rodzaju dużego dekoracyjnego obrazu. Można też połączyć drewno z farbą. Takie zestawienie wygląda mniej ciężko niż drewniana okładzina poprowadzona od jednego narożnika do drugiego. A może boazeria? To słowo nadal niektórym kojarzy się z lakierowanymi deskami sprzed lat, jednak współczesna boazeria potrafi wyglądać zupełnie inaczej. Malowana na biało, oliwkowo albo w kolorze ściany może stać się elegancką dekoracją. Szczególnie gdy kończy się mniej więcej w połowie wysokości pomieszczenia.

 

Co na pustą ścianę w salonie? Obrazy, lustra i dekoracje

Nie każda ściana potrzebuje tapety albo paneli. Czasami wystarczy dobrze wykorzystać pustą powierzchnię. Duża ściana za sofą aż prosi się o dekorację, ale tutaj pojawia się pytanie – jeden duży obraz czy galeria kilku mniejszych? Obie opcje mogą wyglądać dobrze. Duży obraz mocniej przyciąga uwagę i zazwyczaj daje spokojniejszy efekt. Galeria pozwala natomiast stworzyć bardziej osobistą aranżację. Można wykorzystać rodzinne fotografie, grafiki czy plakaty. Ramy nie muszą być identyczne. Ważniejsze jest to, aby całość miała jakiś wspólny element – podobną kolorystykę albo powtarzający się motyw.

W małym salonie ciekawym pomysłem będzie lustro. Odbija światło i może sprawić, że przestrzeń wyda się większa. Jedno spore lustro umieszczone naprzeciwko lub w pobliżu okna daje zwykle lepszy efekt niż kilka niewielkich modeli rozrzuconych przypadkowo po pomieszczeniu. Na pustej ścianie można również zamontować półki. Nie warto jednak od razu zastawiać ich wszystkim, co znajduje się w domu. Kilka książek i roślina mogą wystarczyć. Z czasem dekoracje można zmieniać, więc salon nie musi wyglądać identycznie przez następne lata. Interesującym rozwiązaniem są dekoracyjne listwy ścienne i sztukateria. Pasują nie tylko do klasycznych mieszkań. Proste ramki wykonane z listew pomalowanych tym samym kolorem co ściana dobrze prezentują się także w nowoczesnym salonie. Dają efekt uporządkowanej, dopracowanej powierzchni, choć sama dekoracja pozostaje dość subtelna.

Można pójść jeszcze prościej. Jedna duża fotografia, ciekawa lampa ścienna albo dekoracja wykonana z ceramiki. Pusta ściana nie musi zostać zapełniona od góry do dołu. Trochę wolnej przestrzeni też jest potrzebne.

 

Jak zdecydować, co na ściany w salonie będzie najlepsze?

Najłatwiej zacząć od odpowiedzi na pytanie, czego właściwie brakuje wnętrzu. Jest zbyt spokojne? Wtedy można wprowadzić wzór, mocniejszy kolor albo wyrazistą fakturę. Salon wydaje się mały i ciemny? Lepiej uważać z dużą ilością ciężkich dekoracji, ciemnych paneli czy bardzo intensywnych tapet. Znaczenie ma też wyposażenie. Jeśli sofa ma mocny kolor, dywan jest wzorzysty, a na półkach stoi dużo przedmiotów, ściany mogą pozostać spokojniejsze. Gdy natomiast meble są proste i neutralne, właśnie ściana może przejąć rolę głównej dekoracji. Nie trzeba przy tym urządzać całego salonu według jednego katalogowego stylu.

Drewniane lamele mogą znaleźć się obok prostej białej ściany. Klasyczna sztukateria może zostać zestawiona z nowoczesnym stolikiem. Tapeta może zajmować tylko niewielki fragment powierzchni... i właśnie takie połączenia często sprawiają, że wnętrze wygląda mniej przewidywalnie. Przed remontem warto przygotować próbki. Kolor oglądany na ekranie komputera może wyglądać zupełnie inaczej na ścianie, szczególnie wieczorem. Podobnie jest z drewnem i tapetą.

Światło dzienne zmienia odbiór kolorów, a sztuczne oświetlenie potrafi zrobić to jeszcze mocniej. Mała próbka farby na ścianie może oszczędzić późniejszego przemalowywania całego salonu. Warto również pamiętać, że nie wszystkie ściany muszą być dekoracyjne. Jeśli jedna przyciąga uwagę, pozostałe mogą spokojnie zostać tłem. To nawet lepiej. Salon nie zamienia się wtedy w zbiór konkurujących ze sobą pomysłów. Co na ściany w salonie? Farba jest najprostszym rozwiązaniem, ale zdecydowanie nie jedynym. Tapeta pozwala wprowadzić wzór, drewno dodaje wnętrzu przytulności, a sztukateria może całkowicie odmienić zwyczajną powierzchnię. Obrazy i lustra mają tę zaletę, że można je wymienić bez kolejnego remontu. Nie trzeba też wybierać jednej metody.

Czasem najciekawszy salon powstaje właśnie wtedy, gdy spokojna ściana spotyka się z czymś trochę odważniejszym. I jeszcze jedna rzecz – ściana nie musi być "modna". Lepiej, żeby pasowała do mieszkania i ludzi, którzy w nim mieszkają. Trend na konkretny kolor czy materiał kiedyś minie. Jeśli jednak po wejściu do salonu nadal mamy ochotę usiąść na kanapie i zostać tam trochę dłużej... chyba właśnie o taki efekt warto walczyć. 

 

Featured snippet – co na ściany w salonie?

Na ściany w salonie można zastosować farbę, tapetę lub fototapetę, lamele, drewno, tynk dekoracyjny, sztukaterię, obrazy oraz lustra. W małych salonach dobrze sprawdzają się jasne kolory i oszczędne dekoracje, natomiast większe pomieszczenia pozwalają na ciemniejsze barwy, wyraziste wzory oraz ścianę akcentową. Jasna kolorystyka może optycznie powiększać niewielkie wnętrza.

 

FAQ

Co najlepiej położyć na ściany w salonie?
Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest farba, ale jedną ze ścian można wyróżnić tapetą, lamelami, drewnem lub tynkiem dekoracyjnym. Popularne jest tworzenie jednej ściany akcentowej zamiast dekorowania wszystkich powierzchni w ten sam sposób.

Co dać na pustą ścianę w salonie?
Na pustej ścianie można zawiesić duży obraz, lustro, fotografie lub zamontować półki. Nie trzeba zapełniać całej powierzchni – w małych salonach pozostawienie wolnej przestrzeni może pomóc uniknąć wrażenia przeładowania.

Co na ścianę za kanapą w salonie?
Dobrym rozwiązaniem jest tapeta, obraz, galeria zdjęć, sztukateria albo lamele. Warto dopasować dekorację do szerokości kanapy i pozostałego wyposażenia salonu.

Czy lamele pasują do salonu?
Tak. Lamele mogą pokrywać całą ścianę albo tylko jej fragment. Stosuje się je między innymi do zaakcentowania strefy telewizyjnej, jadalnianej czy wybranego fragmentu pokoju dziennego.

Jaki kolor ścian wybrać do małego salonu?
W niewielkim salonie warto rozważyć jasne kolory, które pomagają stworzyć wrażenie większej przestrzeni. Przy tapetach lepiej uważać na bardzo duże i dominujące wzory.

Czy tapeta w salonie jest dobrym pomysłem?
Tak, szczególnie jako dekoracja jednej ściany. Przed tapetowaniem podłoże powinno być odpowiednio przygotowane – między innymi oczyszczone i wyrównane.

Co na ścianę z telewizorem?
Można zastosować lamele, panele dekoracyjne, drewno, farbę w kontrastowym kolorze lub subtelny tynk dekoracyjny. Warto zachować umiar, ponieważ sam telewizor jest już mocnym elementem tej części pomieszczenia.

Czy lustro pasuje do salonu?
Tak. Lustro może być jednocześnie dekoracją i sposobem na optyczne powiększenie oraz rozjaśnienie przestrzeni. Pionowy model może dodatkowo podkreślić wysokość pomieszczenia.

 

Źródło: 

https://www.leroymerlin.pl/porady/urzadzanie-i-dekoracja-wnetrz/ozdoby/jak-udekorowac-sciane-w-salonie.html

Dodaj komentarz

Wyślij